S14 w Łodzi. Zakręt grozy czeka na przetarg

Zakręt grozy na drodze ekspresowej S14 w Łodzi w pobliżu Szynkielewa stał się koszmarem dla nierozważnych kierowców, którzy lądują na barierkach.

Jednego dnia doszło w tym miejscu do sześciu kolizji z udziałem 10 samochodów. Wystarczyło, że spadł deszcz, a kierowcy nie zastosowali się do znaków drogowych.

Zakręt grozy znajduje się w Szynkielewie między Łodzią i Pabianicami. Droga Ekspresowa S14 przechodzi tam w drogę krajową nr 14.

W przyszłości ten łuk drogi stanie się miejscem, w którym będzie się zaczynał kolejny odcinek trasy S14. Droga ta będzie zachodnią obwodnicą Łodzi. Zaś zakręt grozy stanie się częścią „ślimaka” autostradowego. Przetarg na projekt i wykonanie trasy S14 jest w trakcie realizacji. Otwarcie ofert ma nastąpić w październiku.

Policja apeluje do kierowców, by uważali na znaki .
- Na tym zakręcie jest ograniczenie do 70 km/godz. - mówi Joanna Szczęsna, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Pabianicach. - Od początku roku doszło tam do 17 kolizji drogowych. Prosimy o zachowanie na tym odcinku szczególnej ostrożności, zdjęcie nogi z gazu i stosowanie się do oznakowania.

Deszczowe dni są najbardziej zdradliwe. Tak było 5 września, kiedy na zakręcie grozy 10 samochodów wylądowało na barierkach ochronnych.

Za bezpieczeństwo w tym miejscu odpowiada Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad.
- Znamy dobrze ten zakręt. Zrobiliśmy wszystko, aby ostrzegać kierowców przed niebezpieczeństwem - mówi Maciej Tomaszewski, dyrektor łódzkiego oddziału GDDKiA. - Są znaki ograniczające prędkość, sierżanty drogowe i kocie oczka. Znaki drogowe są większe, aby były bardziej widoczne. Wyczerpaliśmy swoje możliwości zapewnienia bezpieczeństwa na tym zakręcie - podkreśla dyrektor Tomaszewski.

Główną przyczyną kolizji jest nie dostosowanie prędkości do warunków na drodze.
- Kierowcy lądują na barierkach, gdy jest pochmurno, ślisko i pada deszcz. Dopóki droga nie będzie przebudowana, trzeba zdjąć nogę z gazu - podkreśla Joanna Szczęsna.

Jest jeszcze jeden sposób, żeby zdyscyplinować kierowców. Łódzki oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad pisał wiele pism do Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego z prośbą o zainstalowanie przy zakręcie grozy fotoradarów. Bezskutecznie.
- Niebawem ma rozpocząć się budowa drogi ekspresowej S14, więc stawianie w tym miejscu fotoradarów jest nieekonomiczne - mówi Maciej Tomaszewski. - Po przebudowie ta droga będzie wyglądała zupełnie inaczej i stanie się bezpieczna - dodaje dyrektor łódzkiego oddziału GDDKiA.

Kiedy powstanie druga część trasy S14 i zakręt grozy przestanie być problemem? Jeśli przetarg zostanie rozstrzygnięty w październiku, to w najbardziej optymistycznym scenariuszu zachodnią obwodnicą Łodzi pojedziemy za cztery lata.

W lutym na zakręcie grozy policja odnotowała trzy kolizje, w marcu dwie, w kwietniu też dwie, w maju jedną, w lipcu znów dwie, ale od początku września było ich już osiem.

Przyczyną wszystkich tych kolizji było niedostosowanie prędkości do warunków ruchu.

Wideo

Marcin Bereszczyński

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

18.09.2017, 23:10

Ustawić rogatki.W Polsce jest modne ustawianie zapór na drogach szybkiego ruchu (co widać po autostradach).Każdy się będzie musiał zatrzymać i wcisnąć przycisk by przejechać.W zakręcie nie będą się aż tak rozpędzać.Też tamtędy nieraz jeżdżę i wolę się bez sensu zatrzymać niż utknąć na zablokowanej drodze bo jakiś głupek myślał,że jest Schumacherem i zrobi zakręt na piątce.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Więcej na temat:
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, wyłącz Adblock na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3